
Znajdujemy się obecnie w jednym z najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń Pałacu Starego w Ostromecku. Oczywiście znajdują się w nim kolejne instrumenty. W końcu to jedna z największych kolekcji fortepianów w Polsce. Wszystkie fortepiany w tym saloniku warte są zainteresowania. Pod ścianą po prawej stronie widzimy fortepian szafkowy, tak zwany kabinet, wyprodukowany w Londynie w manufakturze Thomasa Tomkinsona, który przez 50 lat prowadził firmę produkującą instrumenty. Tomkinson był w bliskich kontaktach z paryskimi dynastiami Playerów i Erardów. Jego instrumenty eksportowane były m.in. do Indii, obu Ameryk i Australii. Współczesne źródła zaliczają go do grona czołowych angielskich konstruktorów takich jak Broadwood, Clementi czy Stoddart. Kolejnym wartym zainteresowaniem obiektem w kolekcji jest tzw. leżąca żyrafa. Fortepian wyprodukowany został na początku XIX wieku w Kopenhadze przez Petera Christiana Uldaha, duńskiego budowniczego instrumentów, znanego z produkcji m.in. fortepianów piramid.
Uzyskał patent na swoje konstrukcje w 1812 roku. Jego fortepiany charakteryzowały się nietypowym pionowym ustawieniem płyty rezonansowej przypominającym kształtem piramidę, lirę czy w końcu szyję żyrafy, co czyniło je unikalnymi instrumentami z początku XIX wieku. I na koniec prawdziwa perełka. Odrestaurowane pianoforte, tak kiedyś nazywano fortepiany, wyprodukowane w Królewcu. Fortepian został odrestaurowany kilka lat temu w pracowni znakomitego fortepian mistrza Andrzeja Włodarczyka. Instrument zbudowany na początku XIX wieku jest uznawany za jedyny tego rodzaju egzemplarz w Polsce. Wyposażony w rejestry fagotowe i janczarskie. Posiada pięć pedałów i jedną dźwignię kolanową, co pozwala na uzyskanie różnorodnych efektów brzmieniowych. Przypomina klawesyn, jest ozdobiony złoconym brązem, motywami roślinnymi i antycznymi, a klawiatura wykonana jest z kości słoniowej i hebanu. W pomieszczeniu znajduje się także gipsowy model popiersia przedstawiającego Fryderyka Chopina.
To praca znakomitego artysty rzeźbiarza Konstantego Laszczki. Laszczka, należący do grona najznakomitszych rzeźbiarzy polskich, związany był z Krakowem od samego końca XIX wieku. I chociaż nie studiował na Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, to właśnie krakowska uczelnia zaproponowała rzeźbiarzowi objęcie stanowiska pedagoga. Konstanty Laszczka, będąc już po studiach w Paryżu, początkowo zamieszkał w Warszawie, gdzie miał własną pracownię i odnosił sukcesy artystyczne na wystawach w Zachęcie. W 1899 roku prof. Julian Fałat, ówczesny dyrektor wtedy jeszcze Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, powołał Laszczkę na stanowisko nauczyciela rzeźby. W 1900 roku Konstanty Laszczka otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego a w 1905 tytuł profesora zwyczajnego Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W latach 1911-1912, a następnie w latach 1929-1931 pełnił funkcję rektora Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.